Reklama
  • Piątek, 18 lipca 2014 (09:05)

    Tort bajeczny

Składniki na 16 porcji: 4 jajka, 20 dag cukru, 2 torebki cukru wanilinowego, 15 dag mąki pszennej, 15 dag mąki ziemniaczanej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 3 dag kakao, 6 łyżeczek żelatyny, 75 dag truskawek, 15 dag jogurtu naturalnego, 2 kubeczki (po 25 dag) śmietany kremówki, 1 pęczek mięty, 8 pałeczek czekoladowych.

Białka ubić na sztywno z 17,5 dag cukru i 1 cukrem wanilinowym. Delikatnie wymieszać z żółtkami. Obie mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao. Porcjami wsypać do masy jajecznej. Wymieszać ciasto łyżką. Tortownicę o śr. 24 cm wyłożyć pergaminem. Wlać ciasto. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175°C. Piec 40-45 minut. Biszkopt wystudzić, przekroić na 3 blaty.

Reklama

Żelatynę namoczyć, odstawić do spęcznienia. Zmiksować 50 dag truskawek. Jogurt wymieszać z połową truskawkowego musu i resztą cukru. Połowę żelatyny rozpuścić, podgrzewając na małym ogniu. Wymieszać z masą jogurtową. Odstawić w chłodne miejsce.

Ubić pół kubka śmietany. Bitą śmietanę wmieszać do tężejącego kremu. Biszkoptowe blaty przełożyć kremem. Tort wstawić do lodówki na 30 minut. Resztę żelatyny rozpuś cić, podgrzewając. Resztę śmietany ubić z pozostałym cukrem waniliowym i wymieszać z drugą połową musu truskawkowego. Ostrożnie połączyć z żelatyną.

Tort wyjąć z lodówki. Na środku ciasta wyciąć stożek i ostrożnie go wyjąć. Do dołeczka nałożyć trochę kremu śmietanowo-truskawkowego. Ponownie włożyć wycięty stożek. Brzegi i wierzch tortu posmarować resztą truskawkowej śmietany. Schładzać jeszcze 30 minut. Potem tort udekorować czekoladowymi pałeczkami, listkami mięty i pozostałymi truskawkami.

Życie na gorąco
Więcej na temat:tort | torty

Zobacz również

  • Składniki na 12 porcji: 2/3 tabliczki gorzkiej czekolady, 3 jajka, 15 dag cukru, 12 dag mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 5 łyżeczek żelatyny, 4 łyżki soku cytrynowego, 100 ml... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.